Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi ludwik56 z miasteczka Olsztyn. Mam przejechane 9722.53 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.81 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

Moje rowery

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy ludwik56.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2011

Dystans całkowity:279.36 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:11:23
Średnia prędkość:24.54 km/h
Liczba aktywności:4
Średnio na aktywność:69.84 km i 2h 50m
Więcej statystyk
  • DST 36.04km
  • Czas 01:30
  • VAVG 24.03km/h
  • Sprzęt Canyon
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po pracy

Czwartek, 31 marca 2011 · dodano: 31.03.2011 | Komentarze 0

Lekka przejażdżka, już cieplejsza pogoda, powoli rozkręcam się,powoli.Okolice Jonkowo, Węgajty, Godki, Stękiny, Warkały. Ładne nazwy, widoki jeszcze ładniejsze.




  • DST 28.17km
  • Czas 01:12
  • VAVG 23.48km/h
  • Sprzęt Canyon
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bardzo krótko po pracy

Środa, 30 marca 2011 · dodano: 30.03.2011 | Komentarze 0

Jeszcze trochę przeziębiony i z kaszlem ale wyjechałem choć na chwilkę.Okolice Jonkowa Giedajt Stękin i do domu na gorącą herbatę.




  • DST 50.45km
  • Czas 02:10
  • VAVG 23.28km/h
  • Sprzęt Canyon
  • Aktywność Jazda na rowerze

Relaksowe rozjeżdżenie

Niedziela, 13 marca 2011 · dodano: 13.03.2011 | Komentarze 0

Rozjeżdżenie po wczorajszej wycieczce.Trasa Marcinkowo-Nowa Wieś -Butryny- Olsztyn.Mimo ładnej pogody szosy jeszcze mokre i dużo czasu zajmuje potem czyszczenie sprzętu. Weekend spędzony pożytecznie dla zdrowia.




  • DST 164.70km
  • Czas 06:31
  • VAVG 25.27km/h
  • Sprzęt Canyon
  • Aktywność Jazda na rowerze

Początek sezonu

Sobota, 12 marca 2011 · dodano: 12.03.2011 | Komentarze 3

Już mnie nosiło. Jestem zmarźlakiem i nie mogę się przestać dziwić herosom (szacunek) dla których temp. minusowe nie stanowią przeszkody. Dzisiaj już było możliwie.Trasa Olsztyn-Biskupiec(nowa DK 16 - bajka)-Dżwierzuty-Szczytno -Pasym- Jedwabno- Butryny- Bartążek- i do domu. Słońce, żurawie na polach i nad głową, śnieg jeszcze na poboczach, wiatr się wciska ale już można wytrzymać. Zima już chyba nie wróci.