Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Znajomi
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Grudzień1 - 0
- 2013, Lipiec2 - 0
- 2013, Czerwiec1 - 0
- 2013, Maj3 - 0
- 2013, Kwiecień1 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Wrzesień3 - 0
- 2012, Sierpień5 - 0
- 2012, Lipiec6 - 0
- 2012, Czerwiec5 - 1
- 2012, Maj3 - 0
- 2012, Kwiecień2 - 0
- 2012, Marzec2 - 0
- 2011, Listopad2 - 0
- 2011, Październik1 - 0
- 2011, Wrzesień3 - 0
- 2011, Sierpień8 - 2
- 2011, Lipiec6 - 0
- 2011, Czerwiec5 - 0
- 2011, Maj6 - 1
- 2011, Kwiecień9 - 0
- 2011, Marzec4 - 3
- 2010, Listopad2 - 0
- 2010, Październik3 - 0
- 2010, Wrzesień4 - 0
- 2010, Sierpień6 - 7
- 2010, Lipiec7 - 0
- 2010, Czerwiec7 - 0
- 2010, Maj7 - 2
- 2010, Kwiecień9 - 0
- 2010, Marzec4 - 0
- DST 351.60km
- Czas 13:23
- VAVG 26.27km/h
- Sprzęt Canyon
- Aktywność Jazda na rowerze
Moje 300+
Sobota, 27 sierpnia 2011 · dodano: 27.08.2011 | Komentarze 2
Czekałem na taką pogodę, żeby zrobić swoje pierwsze 300+. Wyjazd o szóstej rano.Trasa:do gospodarstwa agroturystycznego "Pod Kasztanami"(wspaniali gospodarze, wspaniale miejsce-Fijałkowo za Przasnyszem.Dojechałem tam przez Szczytno, kurpiowskie Rozogi,Myszyniec ,Kadzidło i Ostrołękę.Ze Szczytna do Ostrołęki katorga z wiatrem w twarz, potem już do końca wiatr pomagał.W Fijałkowie krótki postój i z powrotem przez Chorzele, Wielbark, Jedwabno, Olsztynek, Gietrzwałd. Wróciłem do domu po 21-ej.Może i byłoby wcześniej ale zachciało mi wykąpać się w rzece Omulew w Wesołowie.Byłem już zmęczony a to postawiło mnie na nogi.Zaliczyłem 300+ ale chyba nie będę robił już takich tras.
Za dużo w tym wysiłku a za mało przyjemności.Dane spisane z mojego licznika.
<a href="" title="GPSies - 300+"><img src="http://www.gpsies.com/images/linkus.png" border="0" alt="GPSies - 300+" /></a>
Komentarze
Będzie więcej!